dobry tekst: 24,    słaby tekst: 2    zgłoś nadużycie

Cezary Wilk: Podnieśliśmy głowy do góry



ASInfo/wislakrakow.com, 17.02.2012 18:55
Wisła_kraków_tp
fot:

- Czuliśmy się dobrze fizycznie, stworzyliśmy kilka fajnych akcji i mogliśmy pokusić się o zwycięstwo. Myślę, że remis pozostawia sprawę awansu otwartą - podsumował wczorajsze spotkanie ze Standardem Liege kapitan Wisły Kraków, Cezary Wilk.

Wisła zagrała niezrażenie, choć przez ponad godzinę osłabiona brakiem jednego zawodnika. - Przez cały mecz pokazaliśmy, że wierzymy w nasze umiejętności i możliwość strzelenia bramki. To się udało, wcześniej jednak Wisła straciła gola po własnym błędzie. - Staramy się w każdym momencie i z każdym rywalem utrzymywać się przy piłce. Ryzykujemy co czasami popłaca, a czasami ma swoje konsekwencje, jak właśnie ta strata piłki w newralgicznym punkcie i rzut karny. W tej sytuacji pewną nonszalancją popisał się Gervasio Nunez. - Proszę wziąć też pod uwagę ile razy on wyprowadza piłkę mijając jednego lub dwóch rywali - broni kolegi Czarek Wilk. Chcąc grać piłką jesteśmy narażeni na jej stratę, ale myślę, że kibicom się to podoba i czasami wybaczą zawodnikowi jedną bądź dwie straty.

Po przerwie Wisła jeszcze mocniej wzięła się do roboty i odrobiła stratę. - W szatni wszyscy znaliśmy swoją siłę, wiedzieliśmy, że możemy strzelić jedną lub dwie bramki. Należało podnieść głowę do góry i na drugą połowę wyjść tak, jakbyśmy grali jedenastu na jedenastu. Szanse nadal są 50 na 50, mecz remisowy nie jest szczególnie korzystny dla żadnej z drużyn.

Cezary Wilk obiektywnie ocenił zachowanie kibiców - pochwalił i skrytykował. - Wspierali nas przez cały mecz gorącym dopingiem. Ale nie potrafię zrozumieć rzucania śnieżkami w rywali, tego nie akceptuję. Natomiast za doping serdecznie im dziękuję, była to ogromna pomoc z ich strony.

Jako jedyny z wiślaków, Czarek przez cały mecz biegał w koszulce z krótkim rękawem. - Po prostu w długim rękawku nie czuję się swobodnie - wyjaśnił zawodnik, który opuszczał stadion ze sporą szramą nad lewą brwią, po bezpardonowej interwencji zawodnika gości. - Nie było to zagranie specjalne, wynikło w ferworze walki. Nawet nie czuję wielkiego bólu z tym związanego.

Standard nie zaprezentował się przy Reymonta przesadnie dobrze i pozwolił wiązać duże nadzieje z meczem rewanżowym. - Wynik 1:1 jeszcze nikogo nie premiuje awansem. Jesteśmy pewni swoich umiejętności i wierzę, że jeśli dotrwamy w jedenastu do końca meczu, to wynik będzie dla nas pozytywny.

Zobacz więcej na temat: Wisła Kraków, Liga Europy, Cezary Wilk,

ostatnie komentarze, czytaj wszystkie (1), dodaj nowy

Peter napisał: Pleonazm
W tytule znajduje się pleonazm. "Podnieśliśmy głowy do góry". Da się podnieść głowę w dół?
Wisla "Nie wierzyliśmy , że Fulham straci punkty" - Nie za bardzo wierzyliśmy w to, że Fulham może stracić punkty w meczu z Odense i kiedy dowiedziałem się o tym...
Wilk d as Wilk: Z Wisłą nie jest jednak tak źle - Ostatnie mecze nam nie wychodziły. Mimo że wygraliśmy z Jagiellonią, trzeba zdawać sobie sprawę, że brakowało w...
Cezary_wilk_piotr-drabik Do dobrej gry sporo brakuje Po pierwszym w tym roku zwycięstwie "Białej Gwiazdy", kapitan Wisły Kraków stwierdził, że to musiało nadejść. Cezary...
Liga europy_tp Wisła i Legia - Słabsi od słabych Wielki niedosyt. Tak najkrócej można podsumować dwumecze Wisły i Legii w 1/16 finału Ligi Europy. Oglądając rewanżowe...
Wisła_kraków_tp Wisła była lepsza Uważam, że w dwumeczu byliśmy lepsi. Jest mi bardzo ciężko pogodzić się z tym faktem, że odpadliśmy z dalszej fazy...

Nasze typy bukmacherskie

Więcej naszych typów i komentarzy

REKLAMA



Portal TylkoPilka.pl nie jest stroną domową Ogólnopolskiego Tygodnika Piłkarskiego "Tylko Piłka". Strona tygodnika znajduje się pod adresem: tylkopilka.info.
Portal TylkoPilka.pl prowadzony jest w języku polskim i adresowany do odbiorców zamieszkałych w krajach, w których uczestnictwo w zakładach sportowych online jest dozwolone.