dobry tekst: 26,    słaby tekst: 25    zgłoś nadużycie

Evra i Suarez – kto komu ręki nie podał? (zobacz)



Paweł Jakubowski, 12.02.2012 17:20
Evra_patrice_tp
fot: K. Wójkowski/TP

Sport, szczególnie piłka nożna, nieraz generuje ogromne emocje. Niestety, również te negatywne.

Wynik wczorajszego meczu Manchesteru United z Liverpoolem zszedł na drugi plan. Stało się tak za sprawą incydentu, do którego doszło tuż przed rozpoczęciem gry. Podczas przywitania drużyn, Luis Suarez i Patrice Evra nie podali sobie rąk. Obaj piłkarze nie darzą się sympatią już od października, kiedy to podczas ligowego meczu doszło między nimi do ostrej wymiany zdań. W jej trakcie Suarez miał użyć rasistowskich sformułowań pod adresem Evry. Francuz o całym zajściu poinformował angielską federację, a ta zawiesiła napastnika Liverpoolu na osiem meczów.

Wczorajsze zdarzenie podzieliło piłkarskich kibiców w całej Europie. Jedni trzymają stronę Suareza, twierdząc, że to Evra nie chciał podać mu ręki. Podczas przywitania w ostatniej chwili ją opuścił, a potem złapał Urugwajczyka za przedramię, pozorując, że to zawodnik Liverpoolu zachował się w sposób lekceważący. Dodatkowo oskarżają Francuza o złośliwe podgrzewanie atmosfery po meczu oraz o prowokowanie Suareza. Drudzy natomiast biorą w obronę Evrę, argumentując, że to Urugwajczyk zignorował wyciągniętą rękę kapitana Manchesteru, oraz wytykają Suarezowi brak honoru i rasistowskie zachowania.

Trudno jednoznacznie ocenić, kto w tej sytuacji ma rację. Kto jest winowajcą, a kto ofiarą. Nawet na podstawie telewizyjnych powtórek, które nie zarejestrowały tego momentu na tyle dokładnie, by na ich podstawie można było bezspornie zawyrokować. Zapewne – jak to zwykle w takich przypadkach bywa – wina leży po obu stronach. Jednak mimo tego Evra niepotrzebnie manifestował swoją radość po wygranym (2:1) meczu tuż pod nosem schodzącego do szatni Suareza. Jego zachowanie podczas przywitania również było dosyć dziwne. Jako zawodnik starszy, a przede wszystkim – jako kapitan Manchesteru United, powinien zdecydowanym gestem wyciągnąć rękę w kierunku Suareza, tym samym dając mu do zrozumienia, że wszystko jest w porządku. A jak w takiej sytuacji zachowałby się Urugwajczyk, to już byłaby tylko jego sprawa.

Nie powinno się zapominać, że w dalszym ciągu jest to tylko sport. Jakiekolwiek negatywne emocje i waśnie pomiędzy zawodnikami powinny kończyć się razem z ostatnim gwizdkiem sędziego. W tym przypadku nienawiść między jednym a drugim piłkarzem wzięła górę nad sportową rywalizacją. Pozostaje tylko mieć nadzieję, by takie sytuacje już nigdy się nie powtórzyły.

Zobacz więcej na temat: Liverpool FC, Premier League, Manchester United,

ostatnie komentarze, czytaj wszystkie (0), dodaj nowy

Suarez-evra_2032382c Suarez przeprasza Evrę O wczorajszym incydencie z udziałem Luisa Suareza z Liverpoolu i Patrice'a Evry z Manchesteru United wie już cały...
Evra_patrice_tp Evra vs. Suarez – kto komu ręki nie podał? Sport, szczególnie piłka nożna, nieraz generuje ogromne emocje. Niestety, również te negatywne.
Anglia Śledztwo w sprawie rasistowskich komentarzy Angielska Federacja Piłkarska wszczęła śledztwo w sprawie rzekomych rasistowskich komentarzy jakie padły z ust...
Ferguson wc Nietypowa prośba Fergusona do fanów Sir Alex Ferguson zaapelował do fanów swojego zespołu, by uszanowali kibiców Liverpoolu i nie śpiewali piosenek o...
Rooney duże kw Rooney czuje się "chory" na myśl o meczu z "The Reds" Już w sobotę Manchester United zmierzy się z Liverpoolem w hicie 8. kolejki angielskiej Premier League.

Nasze typy bukmacherskie

Więcej naszych typów i komentarzy

REKLAMA



Portal TylkoPilka.pl nie jest stroną domową Ogólnopolskiego Tygodnika Piłkarskiego "Tylko Piłka". Strona tygodnika znajduje się pod adresem: tylkopilka.info.
Portal TylkoPilka.pl prowadzony jest w języku polskim i adresowany do odbiorców zamieszkałych w krajach, w których uczestnictwo w zakładach sportowych online jest dozwolone.