Kolejna farsa z udziałem PZPN-u

fot:
Polski Związek Piłki Nożnej - pomimo ostatnich głośnych wydarzeń, jak chociażby "afera orzełkowa", czy "afera taśmowa" - w dalszym ciągu nie pozwala nam o sobie zapomnieć.
Po chwili spokoju, zarówno kierownictwo PZPN-u, jak i sztab reprezentacji znowu są "na ustach" opinii publicznej w Polsce. Tym razem po kontrowersyjnych decyzjach, dotyczących meczu towarzyskiego przeciwko Bośni oraz zaplanowanego na maj 2012 roku zgrupowania reprezentacji w Austrii.
Zacznijmy od meczu z Bośnią. Otóż, 16 grudnia (poza terminem FIFA) w Antalyi reprezentacja Polski, choć bardziej na miejscu byłoby tu określenie reprezentacja ligi polskiej zmierzy się z - jak to określili sami Bośniacy - kadrą olimpijską Bośni i Hercegowiny. Podstawowe pytanie, jakie się nasuwa w tym momencie, jest następujące: Jaki jest sportowy sens rozegrania takiego meczu poza terminem FIFA?
Otóż, nie można na to pytanie odpowiedzieć w racjonalny i jednoznaczny sposób. Do pewnego momentu sztab naszej reprezentacji łudził się, że uda się zakontraktować na ten termin, jakiegoś silnego i poważnego rywala – oprócz Bośni, pojawiała się też opcja Chorwacji. Jednak nic z tego nie wyszło. Tak samo, jak było to rok temu zmierzymy się z Bośniakami. Owszem, gdyby nasza kadra grała przeciwko pierwszej reprezentacji Bośni i Hercegowiny, z takimi piłkarzami w składzie, jak Edin Dżeko, Emir Spahić, czy Miralem Pjanić, którzy są wiodącymi postaciami w czołowych europejskich klubach, to wtedy można by było powiedzieć, że zagramy sparing z wartościowym rywalem, który przecież o mały włos, a zakwalifikowałby się do EURO 2012. Jednakże, jak już wspomniałem wcześniej, nic z tego nie wyszło, a ludzie związani z bośniacką kadrą, na czele z jej selekcjonerem Safetem Susiciem, poszli po rozum do głowy i stwierdzili, że nie będą brać udziału w tej farsie i nie będą grać poza terminem FIFA. Natomiast, sam Safet Susić oficjalnie zapowiedział, że nawet nie zasiądzie w tym meczu na ławce trenerskiej i nie poprowadzi drużyny bośniackiej. Zastępować go będzie Husref Musemić, a przeciwko Polakom, zagra kadra olimpijska, w której najstarszy zawodni będzie miał 23 lata! Dlatego tym bardziej należy zadać sobie pytanie, po co w ogóle organizować taki „mecz”? Otóż, skoro nie wiadomo o co chodzi, to zapewne chodzi o pieniądze, zresztą do czego już w sumie PZPN zdążył wszystkich przyzwyczaić. Na temat tego wypadu reprezentacji Franciszka Smudy do Turcji wypowiedział się trener Śląska Wrocław – Orest Lenczyk w rozmowie z komentatorem Polsatu Mateuszem Borkiem. „Nestor”, jak zawsze szczerze, stwierdził, że Franciszek Smuda zachował się w prostacki sposób, bez żadnego szacunku wobec czterech piłkarzy Śląska Wrocław – mistrza rudny jesiennej w Ekstraklasie. Otóż, Panu Lenczykowi chodziło o to, że tacy piłkarze, jak Sebastian Mila, czy Piotr Celeban, o których eksperci często wypowiadali się, jako o potencjalnych kandydatach do kadry na EURO 2012, którzy jako piłkarze lidera polskiej Ekstraklasy, nie dostali w ogóle szansy sprawdzenia się w reprezentacji narodowej na tle poważnego rywala, nagle dostają powołanie na nic nie znaczący mecz z kadrą olimpijską Bośni i Hercegowiny. Trener Lenczyk dodał, iż przed powołaniem jego podopiecznych do reprezentacji, ani selekcjoner Smuda, ani nikt inny ze sztabu kadry nie kontaktował się wcale z przedstawicielami Śląska, pytając, np. o to, w jakiej dyspozycji są zawodnicy z Wrocławia, lub czy nie doznali żadnych kontuzji. Było to po prostu zwykłe zignorowanie potencjalnych kandydatów do reprezentacji na EURO 2012, którzy mogliby stanowić pewną alternatywę dla piłkarzy pierwszego składu. Naprawdę ciężko jest w tej sytuacji znaleźć jakieś racjonalne uzasadnienie organizacji tego wyjazdu kadry do Turcji poza terminem FIFA.
Na koniec chciałbym poruszyć jeszcze inną, również kuriozalną sytuację, do jakiej doprowadzili zarówno przedstawiciele PZPN-u, jak i sztabu reprezentacji, na czele z Franciszkiem Smudą. Otóż w przededniu EURO 2012 (w maju 2012 roku), które – przypomnijmy, zostaną rozegrane w Polsce i na Ukrainie, reprezentacja narodowa Polski wyjedzie na zgrupowanie do… Austrii, by tam przygotowywać się do Mistrzostw Starego Kontynentu i rozegrać sparing ze Słowacją. Czym się kierowały osoby, które podjęły tą decyzję? I tu znowu jest trudno racjonalnie odpowiedzieć. Dosłownie w przeddzień EURO 2012, Polska reprezentacja będzie się przygotowywać do turnieju – jako gospodarz, poza granicami kraju. Czyżby Franciszek Smuda chciał przed czymś uciekać? Może najzwyczajniej w świecie – zdając sobie przecież sprawę z tego, jak jest obecnie postrzegany przez opinię publiczną w Polsce, boi się trudnych i niekomfortowych pytań zadawanych przez dziennikarzy na konferencjach prasowych. Szkoda tylko, że nie pomyśli o naszych piłkarzach, którzy nie zdążą nawet zintegrować się z polskimi kibicami przed tym historycznym turniejem, nie mówiąc już o „zapoznaniu się” ze stadionami, na których będą rozgrywać swoje mecze na EURO, poprzez zagranie jakiegoś sparingu, czy choćby odbycie otwartego treningu przy kilku tysiącach kibiców. Niestety i w tym aspekcie nasuwa się na myśl, już tak częsta, jeżeli chodzi o działania PZPN-u sentencja: „jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o …”. No właśnie, o co w tym wszystkim chodzi Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej, selekcjonerowi Smudzie i wszystkim osobom, które są w to zamieszane?
Podsumowując, chciałbym tylko powiedzieć, że nie jest moim celem zwykła krytyka działań włodarzy PZPN-u. Oczywistą jest kwestia, że najłatwiej jest zawsze kogoś krytykować, często bezpodstawnie, lecz działacze Polskiego Związku Piłki Nożnej i członkowie sztabu naszej reprezentacji, na czele z selekcjonerem Franciszkiem Smudą, na ową krytykę bardzo często, po prostu się wystawiają.
ostatnie komentarze, czytaj wszystkie (0), dodaj nowy
Lato: Mamy, co żeśmy chcieli
- Mamy taki terminarz jaki żeśmy chcieli - oświadczył prezes PZPN Grzegorz Lato. - Za sprawę orzełka nie zamierzam...
List otwarty do Władz PZPN
My, autorzy, dziennikarze, kibice oczekujemy od Władz PZPN, z Prezesem Grzegorzem Lato na czele, konkretnych...
Orzeł jednak powróci?
O sile mediów i opinii publicznej mógł przekonać się ostatnio PZPN. Po zdjęciu orła z koszulek, zapowiadano, iż jego...
Orzełek wróci na stroje reprezentacji Polski?!
Jak donosi Przegląd Sportowy - jest szansa, że po zaplanowanym na 25 listopada zjeździe delegatów PZPN zapadnie...
Biedna pani rzecznik
Od poniedziałku trwa prawdziwa burza i wielkie zamieszanie związane z prezentacją koszulek reprezentacji Polski....
Więcej aktualności
29.09.2011 Telefon dzwoni non-stop!05.09.2011 Lato: Nie jesteśmy bez szans
01.09.2011 Rząsa w sztabie kadry
13.06.2011 Listkiewicz: Lubimy się samobiczować!
17.05.2011 Lato zagra va banque?
09.02.2011 Lato: Mecze kadry organizuje PZPN, a nie ministerstwo!
03.02.2011 Chuliganka ma się dobrze!
06.01.2010 Zieliński: Praca z kadrą to dla mnie szansa
13.05.2012 ME U-17: Tradycja podtrzymana. Niemcy górą
28.02.2012 Konferencja prasowa Smudy
25.02.2012 Biletów brak!
26.01.2012 PZPN znowu stawia kibiców pod ścianą
17.01.2012 Barry Solan dołączył do sztabu reprezentacji
06.01.2012 Kolejna nieadekwatna opinia o reprezentacji Smudy
05.01.2012 Przed Euro zagramy z Andorą
05.01.2012 Przed Euro zagramy z Andorą
01.01.2012 Ukręcili łeb hydrze
28.12.2011 Trenerzy chcą zmienić Klub Wybitnego Reprezentanta
24.12.2011 Byli reprezentanci Polski oceniają kadrę Smudy
23.12.2011 30 kadrowiczów Franciszka Smudy
20.12.2011 Reprezentacyjne podsumowanie roku
20.12.2011 Idiotyzmy pana Dyzmy
20.12.2011 Krajobraz po BiH: więcej kontrowersji niż piłki
20.12.2011 Krajobraz po BiH: więcej kontrowersji niż piłki
18.12.2011 90 lat reprezentacji Polski









Wydawca: 