PNA 2012: Zambia! Zambia! Zambia!

fot:
Dzisiaj po 23 dniach zmagań poznaliśmy nowego Mistrza Afryki. Zostali nim niespodziewanie piłkarze Zambii, którzy triumfowali w turnieju rozgrywanym na stadionach w Gwinei Równikowej oraz w Gabonie.
Nim rozpoczął się finał z obiema jedenastkami oraz sędziami tego spotkania przywitali się prezydenci organizatorów czyli Gwinei Równikowej oraz Gabonu, którym zawodników przedstawiali kapitanowie Wybrzeża Kości Słoniowej oraz Zambii. Tak jak się można było spodziewać trenerzy Herve Renard i Francois Zahoui nie zdecydowali się na jakieś niespodzianki w wyjściowych jedenastkach.
Mecz, który od samego początku był toczony przy padającym deszczu zaczął się od akcji piłkarzy Zambii, którzy dość szybko wywalczyli rzut rożny. Po bardzo ciekawym rozegraniu piłki w dogodnej sytuacji znalazł się Sinkala, lecz jego strzał w pięknym stylu obronił Copa. W 11 minucie trener Zambijczyków musiał przeprowadzić pierwszą wymuszoną zmianę w swej drużynie. Za kontuzjowanego Musondę (prawdopodobnie uraz stawu skokowego) wszedł Mulenga. Kolejne minuty to dość niespodziewanie, ale dalsza przewaga piłkarzy Zambii. Dopiero w 16 minucie na indywidualną akcję zdecydował się lider Wybrzeża Kości Słoniowej – Drogba – który został faulem powstrzymany około 30 metrów od bramki Mweene. 20 minuta to kolejny faul na Drogbie. Jednak wykonanie rzutu wolnego z prawej strony pola karnego przez Tienę pozostawiało wiele do życzenia. W 24 minucie bardzo szybką kontrę wyprowadzili piłkarze „Słoni”, którzy przejęli piłkę na własnej połowie po rzucie rożnym wykonywanym przez Kalabę. Skończyło się to tylko na serii dwóch rzutów rożnych, z których nie było większego zagrożenia. Pierwszą bramkę w toczącym się w szybkim tempie spotkaniu mogliśmy ujrzeć w 30 minucie. Wtedy to Drogba pięknym podaniem piętą znalazł Y. Tuore, który to nie potrafił umieścić futbolówki w siatce Mweeny posyłając ją kilka centymetrów obok jego prawego słupka. Ostatni kwadrans pierwszej połowy to akcja za akcję z obu stron. Niestety w tej części meczu bramek nie zobaczyliśmy i obie jedenastki zeszły do szatni przy stanie 0:0. Trzeba tu jednak otwarcie powiedzieć, że było to jedno z najlepszych 45 minut tego turnieju.
Na drugie 45 minut obie jedenastki wyszły bez zmian. I te zaczęły się tym razem od zdecydowanych ataków Wybrzeża Kości Słoniowej, którzy w przeciągu 5 minut kilka razy znaleźli się pod bramką strzeżoną przez Mweenę. Kolejne minuty to już zdecydowanie mniej emocji niż na początku tego meczu. Widać tutaj było, że obie drużyny coraz bardziej zdawały sobie sprawę, że jeden nawet drobny błąd w obronie może przesądzić o porażce w tym najważniejszym meczu turnieju. Od około 60 minuty jednak wszystko powoli zaczęło wracać do „afrykańskiej normy”. Drużyny, które słynął przede wszystkich z gry ofensywnej zaczęły to potwierdzać. W 63 minucie mogliśmy być świadkami decydującej sytuacji w meczu. Zupełnie nie zainteresowany piłką Tiote sfaulował jednego z Zambijczyków. Główny arbiter tego meczu Badara Diatta z Senegalu był jednak dość łaskawy i pokazał pomocnikowi „Słoni” tylko żółty kartonik. W 67 minucie na indywidualną akcję zdecydował się Gosso i dopiero po przejściu kilku rywali podał na lewe skrzydło do niedawno wprowadzonego Gradela, który jednak uwikłał się w niepotrzebny drybling i stracił piłkę. I nadeszła 68 minuta meczu. Wtedy to w szesnastce Zambii faulowany był Gervinho, a arbiter bez wahania wskazał na punkt odległy o 11 metrów od bramki Mweeny. Do piłki podszedł Drogba i… fatalnie przestrzelił !!! To był już drugi rzut karny niewykorzystany przez tego zawodnika w tym turnieju. Wcześniej zdarzyło mu się to w meczu ćwierćfinałowym. Coś niesamowitego. Ostatnie 10 minut to przewaga piłkarzy Wybrzeża Kości Słoniowej, którzy za wszelką cenę chcieli rozstrzygnąć ten mecz w regulaminowym czasie. 88 minuta to piłka meczowa dla WKS. Wtedy to Gradel po wymanewrowaniu obrońców miał przed sobą tylko bramkarza Zambii. Niestety nie trafił czysto w piłę i ta minęła lewy słupek bramki Mweeny o centymetry. Mimo, że pan Diatta przedłużył mecz o 4 minuty żadna z drużyn nie znalazła już sposobu na strzelenie decydującej bramki.
A więc do wyłonienia najlepszej drużyny Afryki była potrzebna jeszcze co najmniej dogrywka.
Po
krótkiej przerwie na zregenerowanie sił obie jedenastki przystąpiły do
ostatnich 30 minut tego meczu. W 95 minucie na indywidualną akcji prawą
stroną boiska zdecydował się F. Katongo, który wymanewrował kilku
obrońców zakładając dwóm z nich „piłkarskie siatki” i wyłożył piłkę C.
Katongo, a ten trafił w słupek! Jeszcze w ostatniej minucie pierwszej
części dogrywki rzut wolny z 30 metrów mieli podopieczni Renarda, ale
jego wykonanie było fatalne.
Ostatni kwadrans zaczęli od środka
zawodnicy WKS i od razu stworzyli sobie sytuację. Na strzał z 25 metrów
zdecydował się Ya Konan, jednak piłka przeleciała dobre pół metra od
spojenia słupka i poprzeczki. Chociaż obie jedenastki zainteresowane
były wywalczeniem głównego trofeum bez serii rzutów karnych jednak nie
widzieliśmy już jakiś stuprocentowych okazji i kibice zgromadzeni na
stadionie Stade Omar Bongo w Gabonie doczekali się jedenastek.
Jako
ciekawostki można tu podać, że był to jedyny mecz turnieju, w którym
nie padły bramki, a WKS nie straciło w całym turnieju żadnej bramki.
Seria rzutów karnych jak każdy kibic piłkarski wie to jedna wielka loteria. A w niej antybohaterami pozostali dwaj gwiazdorzy Wybrzeża Kości Słoniowej: K. Toure i Gervinho, którzy nie pokonali Mweeny. I dzięki temu Mistrzem Afryki pozostali piłkarze Zambii !!!
- Wybrzeże Kości Słoniowej – Zambia 0:0, karne 7:8
Rzuty karne:
1:0 Tiote
1:1 C. Katongo
2:1 Bony
2:2 Mayuka
3:2 Bamba
3:3 Chansa
4:3 Gradel
4:4 F. Katongo
5:4 Drogba
5:5 Mweene
6:5 Tiene
6:6 Sinkala
7:6 Ya Konan
7:7 Lungu
7:7 K. Toure (jego strzał broni Mweene)
7:7 Kalaba (nie trafia w bramkę)
7:7 Gervinho (nie trafia w bramkę)
7:8 Sunzu
Żółte kartki: Tiote, Bamba (Wybrzeże Kości Słoniowej); Mulenga (Zambia)
Sędzia: Badara Diatta (Senegal)
Wybrzeże Kości Słoniowej:
Copa – Tiene, Bamba, K. Toure, J-J. Gosso, Gervinho, Zokora (75 min. Ya
Konan), Tiote, Kalou (63 min. Gradel), Y. Toure (87 min. Bony), Drogba.
Zambia: Mweene
– Musonda (11 min. Mulenga, 74 min. F. Katongo), Himonde, Sunzu,
Nkausu, Kalaba, Chansa, Sinkala, Lungu, Mayuka, C. Katongo.
ostatnie komentarze, czytaj wszystkie (0), dodaj nowy
Zambia - symbol determinacji i patriotyzmu
Po niezwykle emocjonującym, ale bezbramkowym meczu Zambia w rzutach karnych (aż 8 do 7) wygrała z Wybrzeżem Kości...
Vermaelen niezadowolony ze swojej pozycji
Obrońca Arsenalu – Thomas Vermaelen – wyznał, że ma już dość gry na lewej obronie i chce wrócić na swoją nominalną...
Jedna korona, siedmiu królów
W finałowym meczu Wybrzeże Kości Słoniowej – Zambia nie doczekaliśmy się bramek. Przez to klasyfikacja strzelców ani...
THE WINNER IS – ZAMBIA !!!
Dzisiaj po 23 dniach zmagań poznaliśmy nowego Mistrza Afryki. Zostali nim niespodziewanie piłkarze Zambii, którzy...
Królem strzelców PNA został…
W finałowym meczu Wybrzeże Kości Słoniowej – Zambia nie doczekaliśmy się bramek. Przez to klasyfikacja strzelców ani...
Więcej aktualności
29.01.2012 PNA 2012: Zambia znalazła sposób29.01.2012 PNA: Grupa A – ostateczne rozstrzygnięcia
29.01.2012 PNA po dwóch kolejkach
29.01.2012 PNA po 2. kolejce
05.03.2012 Strzelanina w Afryce
20.02.2012 Musi uporządkować myśli i emocje
18.02.2012 Za co? Za PNA!!!
16.02.2012 Sentymentalna opowieść o kopciuszku
13.02.2012 Zambijsko-francuska sodówka
12.02.2012 Szukamy króla Afryki
12.02.2012 Kto królem strzelców PNA?
12.02.2012 Mali z brązem (zobacz!)
11.02.2012 Nie ma mowy o lekceważeniu
08.02.2012 Słonie dotarły do finału
08.02.2012 Afrykańska niespodzianka
08.02.2012 Senegal pozbył się trenera
07.02.2012 Typy na półfinały
07.02.2012 PNA - typy na półfinały
06.02.2012 PNA: po ćwierćfinałach
06.02.2012 PNA: po ćwierćfinałach
04.02.2012 Zambia w półfinale! (zobacz!)
03.02.2012 Ćwierćfinały. Czas na typowanie!
02.02.2012 PNA - ćwierćfinały
02.02.2012 Pamiętają o ofiarach
02.02.2012 PNA pamięta o ofiarach zamieszek









Wydawca: 