dobry tekst: 26,    słaby tekst: 30    zgłoś nadużycie

Sentymentalna opowieść o kopciuszku



Pna
fot:

Piękno futbolu skryte jest w nieprzewidywalności. Czasem zdarzają się sytuacje, gdzie nie tylko wydarzenia na boisku są najważniejsze, ba cała otoczka - społeczna, medialna, czy historyczna zamiast oczekiwanego meczu potrafi wyjść na pierwszy plan, dzięki czemu sportowe spotkania zapadają nam w pamięci głęboko na długi czas. Są także mecze , które często wyglądają jakby ich scenariusz był napisany przez producentów z Hollywood. Dziś chcę przedstawić opowieść , której ekranizacji nie powstydziłby się sam Walt Disney, a bohaterem akcji jest piłkarska reprezentacja Zambii.

Sytuacja piłkarzy Zambii z lekka przypomina mi historię o „Kopciuszku”. Mało znana reprezentacja bez większych sukcesów, nagle staje się sławna. Księciem dla którego „kopciuszek”, a dokładniej ujmując piłkarze byli zmotywowani i zdeterminowani odnieść sukces, był ich trener Herve Renard. To on obudził w futbolistach „miedzianych pocisków” wolę walki i przypomniał o zgubionym niespełna 20 lat temu buciku … Albowiem w 1994 roku piłkarze Zambii byli na afrykańskich salonach, gdy zajęli drugie miejsce w turnieju o Puchar Narodów Afryki, przegrywając w finale nieznacznie 1-2 z zespołem Nigerii. W tegorocznym pucharze gracze Renarda przeszli przez turniej jak burza wygrywając turniejową grupę A, po czym w fazie pucharowej bez straty bramki spełnili swój największy sen i zdobyli upragniony, historyczny, pierwszy dla Zambii tytuł Mistrzów Afryki.  

Mimo, że minęło już kilka dni od pamiętnego finału, to ta historia wciąż rozpala nasze zmysły. Opowieść jest niesamowita i sentymentalna. Najbardziej niebywała jest ironia losu, gdyż gracze Zambii wygrywając tegoroczny turniej o Puchar Narodów Afryki w najwspanialszy z możliwych sposobów uczcili pamięć po śmierci ich boiskowych przodków, którzy niespełna 20 lat temu stracili życie w lotniczej katastrofie , nieopodal stadionu na którym Chris Katongo (MVP tegorocznego turnieju)  i jego koledzy rozgrywali finałowy mecz, o te cenne trofeum.

I choć może mecz nie stał na najwyższym poziomie , to warto było oglądać to spotkanie , które miało happy end dla piłkarskiego kopciuszka. Niebywałe emocje, których nie dało się powstrzymać, kontrast zachowań– radość okazywana tańcem i śpiewem piłkarzy Zambii oraz płacz mieszany ze smutkiem zawodników Wybrzeża Kości Słoniowej,  ukazały piękno i istotę sportu. Nie zawsze lepszy na papierze wygrywa pojedynki. Oby taką maksymę obrali sobie na Euro 2012 podopieczni Smudy, bo historia lubi się powtarzać, a ludzie kochają opowieści o kopciuszkach.

Zobacz więcej na temat: Zambia, PNA,

ostatnie komentarze, czytaj wszystkie (0), dodaj nowy

Renard-free-art-license Zambijsko-francuska sodówka Niektórym "sodówka" szybko uderza do głowy. Takim przykładem jest Herve Renard, szkoleniowiec reprezentacji Zambii....
Logo_can_orange_2012_en Wpadka Senegalu Piłkarska reprezentacja Senegalu niespodziewanie przegrała swoje spotkanie w ramach Pucharu Narodów Afryki z drużyna...
Logo_can_orange_2012_en Wpadka Senegalu Piłkarska reprezentacja Senegalu niespodziewanie przegrała swoje spotkanie w ramach Pucharu Narodów Afryki z drużyna...
Asamoahgyan_kumordzi Gyan odchodzi, ale nie na zawsze Napastnik reprezentacji Ghany i jego największa gwiazda, 27-letni Asamoah Gyan, postanowił zawiesić swoją karierę...
16899hp2 Asamoah Gyan zawiesza karierę reprezentacyjną Napastnik reprezentacji Ghany i jego największa gwiazda, 27-letni Asamoah Gyan, postanowił zawiesić swoją karierę...

Nasze typy bukmacherskie

Więcej naszych typów i komentarzy

REKLAMA



Portal TylkoPilka.pl nie jest stroną domową Ogólnopolskiego Tygodnika Piłkarskiego "Tylko Piłka". Strona tygodnika znajduje się pod adresem: tylkopilka.info.
Portal TylkoPilka.pl prowadzony jest w języku polskim i adresowany do odbiorców zamieszkałych w krajach, w których uczestnictwo w zakładach sportowych online jest dozwolone.