dobry tekst: 13,    słaby tekst: 65    zgłoś nadużycie

Stolpa: Grozili, że połamią mi nogi!



Krzysztof Polaczkiewicz/Tylko Piłka, 04.11.2010 01:00
S_stolpa
fot: Tylko Piłka

Tomasz Stolpa - grał w wielu ligach, a pobili go „kibice” z rodzinnego miasta

Wychowanek sosnowieckiego klubu zaledwie kilka tygodni temu podpisywał umowę z klubem, z którego kilka lat temu wyjeżdżał na podbój zagranicy. Ponowna przygoda napastnika z Zagłębiem trwała jednak bardzo krótko. Piłkarz zdążył zagrać w trzech meczach. Kilkanaście dni temu klub rozstał się ze Stolpą. Powód? Zajścia do których doszło 14 października oraz w dniach następnych.

***

- 19 października w specjalnym komunikacie Zagłębie poinformowało, że złamałeś klubowy regulamin. Nałożono na ciebie karę finansową za, jak to ujęto, „niesportowe prowadzenie godzące w wizerunek klubu i zawodowego sportowca”. Następnego dnia gazety sportowe rozpisywały się o twoim wyskoku. Na twoją ripostę nie musieliśmy długo czekać. W specjalnym oświadczeniu opisałeś całą sytuację. Patrząc z perspektywy czasu, gdyby nie ono, być może cała sytuacja rozeszłaby się po kościach.

- Zrobiono ze mnie pijaka, tymczasem podczas pobytu w lokalu zostałem pobity, o czym informowałem prezesa. Potem okazało się, że to „kibice” Zagłębia dopuścili się czynnej napaści na mnie. Sprawę zgłosiłem na policję. Prezes wiedział o wszystkim. To miało miejsce 14 października. Opowiedziałem mu jak było. Prawdą jest, że w późnych godzinach wieczornych przebywałem w lokalu, ale nie "balowałem", jak informuje treść kilku artykułów prasowych. W tym zakresie czułem się winny naruszenia regulaminu klubu, dlatego przyjąłem dobrowolnie karę pieniężną. Myślałem, że w klubie temat zostanie zamknięty. Niestety, tak się nie stało, dlatego postanowiłem opisać całą sytuację.

- Co działo się dalej?

- Poprzez przedstawicieli klubu kibice próbowali dotrzeć do mnie i wymusić wycofanie sprawy. Grożono mi w obecności prezesa klubu. Na treningu pojawiła się grupa ludzi, która powtarzała, że jeśli nie wycofam zeznań, połamią mi nogi. Dziwią mnie słowa prezesa Adamczyka w oświadczeniu dotyczącym ukarania mnie za naruszenie regulaminu o rzekomym "tworzeniu klubu na profesjonalnych zasadach", jeżeli jednocześnie dopuszcza, aby grupa "bandytów" była w stanie przerwać trening i grozić jego pracownikowi. Wiedziałem, że po tym, co podałem do prasy, sprawa będzie się ciągnąć dalej, ale uznałem, że nie może być tak, że ktoś "dorabia mi gębę" i przedstawia w negatywnym świetle. Sprawą zajmuje się policja, a ja, no cóż, mam nadzieję, że niebawem znajdę sobie jakiś klub, choć zdaję sobie sprawę, że w tej sytuacji pozostaje mi tylko wyjazd zagraniczny.

- Po tym jak opisałeś całą sytuację stało się niemal jasnym, że klub rozwiąże z tobą kontrakt. Czy rozstaliście się za porozumieniem stron?

- Nie, kontrakt został rozwiązany jednostronnie. Tak naprawdę nie wiem na jakiej podstawie, ale tym nie zaprzątam sobie już głowy, zajmuje się tym mój adwokat. Niby złamałem regulamin klubu, ale przecież potem normalnie trenowałem, ba, trener chciał mnie wystawić od pierwszej minuty w meczu z Nielbą. Po moim oświadczeniu sprawy potoczyły się inaczej. No cóż, myślałem, że wspólnie z władzami klubu przeciwstawimy się ludziom, którzy nazywają się kibicami, ale nie mają z nimi nic wspólnego. Stało się jednak inaczej.

- Podczas meczu z Nielbą przez cały mecz na trybunach wisiał transparent o treści "Gdyby Stolpa nie skakała, to by wp... nie dostała". Co sobie myślałeś patrząc na ten żenujący obrazek?

- Przede wszystkim ogromne rozczarowanie. Pochodzę z tego miasta, tu zaczynałem przygodę z piłkę. Przeżyłem z Zagłębiem wiele pięknych chwil, zawsze zostawiałem zdrowie dla klubu. Teraz także chciałem pomóc drużynie. Nie wróciłem dla kasy. Chciałem się odbudować, a zarazem pomóc ukochanemu klubowi. Tymczasem spotkało mnie coś takiego. Najbardziej boli fakt, że ten transparent wisiał cały mecz. Nikt nie odważył się go ściągnąć. To świadczy o skali problemu. Widać, że sprawa jest rozwojowa, skoro PZPN zainteresował się tym, na jakiej podstawie klub się mnie pozbył. Klub ma zapłacić także 2 tys. zł kary. To niewielka kwota za spokój. Płachta wisiała, mecz się odbył. Kibice zadowoleni, bo czują bezkarność. To się w głowie nie mieści.

- Rozglądasz się już za nowym klubem?

- Tak, ale muszę czekać do styczniowego okienka. Najlepiej byłoby wyjechać zagranicę. Grałem w różnych krajach, mniej lub bardziej cywilizowanych, ale takiego upokorzenia jak w rodzinnym mieście nie doznałem.

- Patrząc z perspektywy czasu żałujesz, że wystosowałeś oświadczenie, nie ugiąłeś się presji tych, którzy chcieli, abyś wycofał sprawę z sądu?

- Nie, gdybym miał cofnąć czas zachowałbym się dokładnie tak samo. Niczego nie żałuję. Nie będę mówił, że coś co jest czarne jest białe. Mam nadzieję, że inni wyciągną wnioski z całej tej nieprzyjemnej historii.

ostatnie komentarze, czytaj wszystkie (0), dodaj nowy

Ii liga II liga zachodnia: Pewne zwycięstwo MKS-u Niedzielne mecze II ligi zachodniej upłynęły pod znakiem dobrych występów drużyn z Opolszczyzny. MKS Kluczbork...
Ii liga II liga zachodnia: GKS Tychy wiceliderem W niedzielnych meczach II ligi zachodniej zwyciężali gospodarze. W Jarocinie Jarota pokonał 4-2 Ruch Zdzieszowice,...
Sosnowiec stowarzyszenie Powstało Stowarzyszenie Kibiców Zagłębia Sosnowiec Sympatycy Zagłębia Sosnowiec postanowili pójść w ślady fanów z innych miast i powołali do życia Stowarzyszenie...
Ii liga II liga zachodnia: Czołówka traci punkty Ligowa środa na Opolszczyźnie była wyjątkowo udana. MKS Kluczbork urwał punkty Chojniczance Chojnice, a Ruch...
Ii liga II liga zachodnia: Nowe miotły na 50 procent Utrzymanie stanowiska w Elanie Toruń i Zagłębiu Sosnowiec to nie lada zadanie. W obu klubach podczas 13. kolejki...

Nasze typy bukmacherskie

Więcej naszych typów i komentarzy

REKLAMA



Portal TylkoPilka.pl nie jest stroną domową Ogólnopolskiego Tygodnika Piłkarskiego "Tylko Piłka". Strona tygodnika znajduje się pod adresem: tylkopilka.info.
Portal TylkoPilka.pl prowadzony jest w języku polskim i adresowany do odbiorców zamieszkałych w krajach, w których uczestnictwo w zakładach sportowych online jest dozwolone.