dobry tekst: 28,    słaby tekst: 27    zgłoś nadużycie

Wawrzyniak: Sporting mocny, mimo że nie wygrywa



ASInfo, 13.02.2012 17:45
Legia
fot:

- To, że Sporting nie ma dobrych wyników w lidze, wcale nie oznacza, że powinniśmy się tym faktem emocjonować. Sporting ciągle jest murowanym faworytem. Niejednokrotnie urywał już punkty najlepszym w swojej lidze rywalom - mówi w wywiadzie Jakub Wawrzyniak, obrońca Legii.

Już za 3 dni gracie w Lidze Europy ze Sportingiem Lizbona. Jak wyglądają przygotowania do tego spotkania?

- Fizycznie do tego spotkania tak naprawdę przygotowywaliśmy się przez cały okres zgrupowań. Teraz skupiamy się na założeniach taktycznych, dotyczących najbliższego rywala. Czekamy już z niecierpliwością na tę oficjalną prezentację, czyli mecz ze Sportingiem.

Powiedz, jaka jest twoja opinia o meczu Superpucharu, który w końcu nie doszedł do skutku. A było by to idealne przetarcie dla waszego zespołu przed czwartkowym meczem Ligi Europy.

- Zdecydowanie tak. Byłby to zdecydowanie ważny sprawdzian, zwłaszcza że spotkałyby się dwie drużyny walczące właśnie w europejskich pucharach. Decyzja o odwołaniu spotkania jest dla mnie niezrozumiała, ale ani my, ani klub nie możemy w tej sprawie nic zrobić. Należy tylko żałować i o sprawie zapomnieć.

Co już wiesz o Sportingu, czy mieliście już odprawy z trenerami, analizowaliście rywali?

- Oczywiście, że tak. Mieliśmy bardzo dużo czasu, żeby się przygotować do tego meczu. Natomiast na temat specyfiki przygotowań i rozpracowywania rywala nie wypada mi nic mówić. Miejmy nadzieję, że okażą się one skuteczne i uda się wykorzystać całą tą wiedzę na temat rywala, którą posiądziemy do meczu.

Do czwartkowego meczu przystąpicie bez Ariela Borysiuka. Czy w twojej opinii to duże osłabienie?

- Tak naprawdę to nie wiem. O Arielu trzeba zdecydowanie mówić, jako o zawodniku który dawał niezmiernie dużo drużynie. Natomiast jest to piłka nożna. My, piłkarze nie mamy na to wpływu. Staramy się przygotowywać, jak najlepiej, w składzie jaki mamy i zapewniam, że również bez Ariela będziemy się prezentować tak samo dobrze. Świetnie prezentuje się przecież na przykład Ivica Vrdoljak.

A wiesz już który z twoich kolegów zastąpi Borysiuka w składzie?

- Nie wiem. Ja to póki co się zastanawiam, czy ja wyjdę w pierwszej jedenastce. (śmiech)

Debiut twojego byłego kolegi, nie był jednak w drużynie z Kaiserslautern zbyt udany.

- No tak. Ale proszę, nie oceniajmy Ariela po zaledwie jednym występie. Jestem przekonany, że po 2-3 latach będzie filarem w swojej nowej drużynie, tak jak był w Legii Warszawa.

Wróćmy do spotkania ze Sportingiem. Właściwie wiadomo już, że w meczu tym nie wystąpi Miro Radović. To na pewno będzie duże osłabienie.

- Ja jeszcze raz powtórzę, że o takich rzeczach będziemy mogli porozmawiać dopiero po meczu. Oczywiście biorąc pod uwagę większość naszych meczów w Lidze Europy, pozycja Miro była niepodważalna. Jest duchem drużyny. Brał udział przy większości bramek przez nas zdobytych w tych rozgrywkach. Na pewno duża strata dla drużyny, ale może jakiś inny zawodnik grający na jego miejscu zabłyśnie w czwartkowym meczu.

Sporting ma fatalną serię w tym roku w lidze. Zaledwie dwie wygrane. Zajmuje czwarte miejsce w lidze, a czołówka już dawno mu odskoczyła. Nie taki diabeł straszny, jak go malują?


- Spokojnie. To, że Sporting nie ma dobrych wyników w lidze, wcale nie oznacza, że powinniśmy się tym faktem emocjonować. Sporting ciągle jest murowanym faworytem. Niejednokrotnie urywał już punkty najlepszym w swojej lidze rywalom. Musimy się skupić na swojej drużynie, na założeniach trenera. Wydaje mi się, że jeżeli je zrealizujemy to możemy wyjść zwycięsko w tym pierwszym meczu.

Pierwszy mecz gracie na własnym boisku. Ma to dla Was jakieś znaczenie?

- Nie. Dla mnie osobiście, ale i dla kolegów z drużyny, nie ma to żadnego znaczenia. Wiem, że niektórzy przywiązują do tego dużą wagę, ale dla piłkarza takie sprawy nie mają żadnego znaczenia.

Jak drużyna reaguje na sygnały od klubu, które do Was docierają poprzez sprzedaż np. Ariela Borysiuka, czy rzekomo Macieja Rybusa. Ten drugi negocjuje już podobno warunki z Terekiem Grozny. Jak to odbieracie w perspektywie faktu, że gracie przecież w Lidze Europy, walczycie o mistrza, a skład Wam się uszczupla.

- Mi się wydaje, że to dobrze świadczy o drużynie. Przez ostatnie pół roku, grając dobrze w europejskich pucharach udało się niektórym zawodnikom bardzo korzystnie pokazać. Okazuje się, że takie zachodnie, czy też wschodnie drużyny są w stanie chętnie wydać dużą sumę na jednego z naszych zawodników. Mnie mimo wszystko to cieszy, że jesteśmy tak doceniani. Na pewno te sygnały będą dodatkowo motywować zawodników takich, jak Ryba, którzy będą się chcieli pokazać z jak najlepszej strony, a jeżeli będzie się prezentował tak jak podczas przygotowań do sezonu to o jego formę w czwartkowym meczu nie będziemy się musieli martwić.

Podczas tych przygotowań przedsezonowych kilku młodych zawodników bardzo pozytywnie się wyróżniało. Mógłbyś powiedzieć, który z nich najbardziej ci zaimponował?


- Wiadomo, że wszyscy mówią o Michale Żyro, o Rafale Wolskim. Ale wydaje mi się, że najwyższa pora przestać traktować tych piłkarzy, jako zawodników z Akademii. W ostatnie pół roku udowodnili oni, że są przydatni i dobrze wkomponowali się w drużynę. Dlatego, jeżeli miałbym wymienić kogoś, to myślę że Bartek Żurek pokazał się w bardzo dobrym świetle.

W czwartek mecz ze Sportingiem Lizbona, na koniec więc pytanie - jaki wynik typujesz?

- Pamiętam, że zadawano mi takie same pytania przed meczami z Gaziantepem, czy Spartakiem Moskwa. Nie lubię się bawić w takie typowanie, także i tym razem pozostawię to pytanie bez odpowiedzi.

Zobacz więcej na temat: Liga Europy, Legia Warszawa,

ostatnie komentarze, czytaj wszystkie (0), dodaj nowy

Liga europy_tp Wisła i Legia - Słabsi od słabych Wielki niedosyt. Tak najkrócej można podsumować dwumecze Wisły i Legii w 1/16 finału Ligi Europy. Oglądając rewanżowe...
Skorza asinfo Skorża: Nie chcę komentować pracy sędziego... - W polu byliśmy ułożeni, dzięki czemu neutralizowaliśmy Portugalczyków. Trzeba przyznać, że gospodarze zagrali...
Legia_warszawa_tp Kibice Legii ranni w Portugalii Po meczu Sporting - Legia doszło do wypadku drogowego z udziałem autokaru wiozącego kibiców warszawskiej drużyny....
Rybus maciej_julia nowikowa Rybus: Nie czuliśmy się gorsi od Portugalczyków O 7 rano piłkarze Legii wylądowali w Warszawie. Mimo wczesnej pory, na lotnisku przywitała ich grupka 20 kibiców....
Liga europy Koniec marzeń Legii Legia Warszawa przegrała 0:1 ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym spotkaniu 1/16 finału Ligi Europejskiej i pożegnała...

Nasze typy bukmacherskie

Więcej naszych typów i komentarzy

REKLAMA



Portal TylkoPilka.pl nie jest stroną domową Ogólnopolskiego Tygodnika Piłkarskiego "Tylko Piłka". Strona tygodnika znajduje się pod adresem: tylkopilka.info.
Portal TylkoPilka.pl prowadzony jest w języku polskim i adresowany do odbiorców zamieszkałych w krajach, w których uczestnictwo w zakładach sportowych online jest dozwolone.